Zdarzają się takie sytuacje, że osoby cierpiące na takie objawy szukają pomocy już wszędzie i same przychodzą do osób "wyganiających" złe duchy po to żeby się od nich uwolnić czyli po tzw. egzorcyzm.
Nie ma co się dziwić, ponieważ życie w takim stanie nie należy do najłatwiejszych i przyjemnych i jak to zwykło się mówić "tonący brzytwy się chwyta". Jest tylko jedno zasadnicze pytanie, które muszę wam w tym temacie zadać: CZY WIDZIELIŚCIE GDZIEŚ W BIBLII, ŻEBY OSOBA OPĘTANA PRZEZ DEMONY SAMA PRZYSZŁA DO EGZORCYSTY Z PROŚBĄ O UWOLNIENIE?
Zadaję wam to pytanie ponieważ w naszych kościołach można spotkać coraz więcej tego typu, właśnie takich przypadków.
Nie znajdziecie takiego wydarzenia w całej biblii! Zawsze było tak, że to inna osoba przyprowadzała taką osobę do Jezusa czy apostołów i w jej imieniu prosiła o pomoc - OFIARA OPĘTANIA NIGDY NIE ZGŁASZAŁA SIĘ PO POMOC SAMA!
Ale do czego zmierzam. Chciałbym z góry zaznaczyć, żebyście nie myśleli, że osobiście uważam, że takie coś jak opętanie nie istnieje, a wszystko jest objawem jakiejś fizycznej choroby - NIE. Oczywiście, że opętania przez demony są jak najbardziej prawdziwe i zdarzają się takie sytuacje - biblia pokazuje nam takie przykłady i zdarzają się one oczywiście i w naszych czasach. Problem polega na tym, że wielu wierzących przypisuje opętanie przez demony tam, gdzie to kompletnie nie ma miejsca. Przeduchawianie pewnych rzeczy przez niektórych wierzących jest nagminne i robione bez namysłu.
Przejdźmy do meritum. Całkiem niedawno wpadła mi w ręce książka, którą chciałbym wam Z CAŁEGO SERCA POLECIĆ, ponieważ jest to coś co może zmienić wasze spojrzenie w tym temacie i co najważniejsze - niektórym z was pomóc pokonać to o czym jest tu dzisiaj mowa - lęki, depresje czy schizofrenie.
Powiem wam szczerze, że od dawna wydawało mi się, że te sprawy, o których wam tutaj dzisiaj piszę czyli te choroby, nie spadają na człowieka gdzieś z kosmosu, niezależnie od nas. Nikt losowo nie dostaje w głowę depresją czy schizofrenią spadającą z kosmosu bo ma takiego pecha. Wszystko to jest związane z trybem życia i sposobem odżywiania jaki praktykowaliśmy przez ostatnie lata naszego życia.
Chciałbym wam tutaj dzisiaj przekazać bardzo ważną rzecz, a mianowicie, to że te choroby są do wycofania przez z zmianę naszych zwyczajów żywieniowych. Musimy zacząć zwracać dużą uwagę na to co jemy i robić to z głową, usuwając między innymi z naszej codziennej diety śmieciowe jedzenie typu pizze, kebaby, przetworzone mięsa naszpikowane chemią czy słodycze. Tego wszystkiego dowiecie się właśnie z tej książki.
Nie oszukujmy się - wielu z nas zajada się tymi śmieciami nie zwracając uwagi na to jakie konsekwencje w przyszłości może to przynieść pod postacią naróżniejszych chorób czy dolegliwości. Zobaczcie teraz w jaki sposób wzrost produkcji tego śmieciowego i przetworzonego jedzenia w ostatnich latach czy dekadach współgra z olbrzymim wzrostem zachorowań na choroby psychiczne, lęki czy depresje nie wykluczając samego raka. Z pewnością sami zauważyliście także, że wiele osób w tym wierzących przechodzi na diety roślinne i całkowicie odrzuca spożywanie mięsa, czego konsekwencją po wielu latach takiej diety jest ustawianie się w kolejce do psychiatry bo najzwyczajniej w świecie ich mózg już nie wyrabia bo został pozbawiony najważniejszych witamin i minerałów zawartych w mięsie, a mających olbrzymi wpływ na jego właściwe funkcjonowanie!
Książka, którą wam dzisiaj chciałbym polecić została napisana przez Dr. Georgie Ede, która jest psychiatrą specjalizującym się w psychiatrii żywieniowej i metabolicznej, a tytuł tej książki brzmi - ŻYWNOŚĆ KTÓRA LECZY UMYSŁ. W swojej książce jak już wspomniałem powyżej udowadnia, że wszystkie tego typu choroby i ich objawy są powodem niewłaściwego stylu życia spowodowanego ZŁYM ODŻYWIANIEM czego konsekwencją jest niedostarczenie organizmowi ( w tym naszemu mózgowi) odpowiednich składników odżywczych (minerałów i witamin), które są odpowiedzialne za właściwe funkcjonowanie naszego organizmu. Z tej książki jak pisze na początkowej okładce otrzymasz WIEDZĘ, KTÓRA POMOŻE CI POPRAWIĆ NASTRÓJ, PRZEZWYCIĘŻYĆ LĘK I ZADBAĆ O ZDROWIE PSYCHICZNE.
Fragmenty:
"Leki rzeczywiście mogą zmieniać chemię mózgu i odgrywają ważną rolę w leczeniu, jednak jestem przekonana, że najskuteczniejszym sposobem na wpływanie na chemię mózgu jest żywność, bo to właśnie z niej pochodzą wszystkie substancje chemiczne mózgu. Neuroprzekaźniki produkowane z pożywienia umożliwiają komunikację między komórkami mózgowymi; same te komórki, a nawet płyn mózgowo-rdzeniowy, w którym są zanurzone są tworzone z tego co jemy. Dla optymalnego zdrowia psychicznego kluczowe jest, aby cały mózg był zbudowany z właściwych materiałów. Jeśli więc napotykasz jakiekolwiek problemy ze zdrowiem psychicznym (lub fizycznym), pierwsze kroki w poszukiwaniu rozwiązania powinny prowadzić nie do apteczki, lecz do spiżarni. Ta zasada obowiązuje niezależnie od tego, czy postrzegasz zaburzenia psychiczne głównie jako napędzane czynnikami biologicznymi, czy psychospołecznymi, ponieważ jak zobaczymy w dalszych rozdziałach, sposób odżywiania ma głęboki wpływ na rozwój mózgu, neuroprzekaźniki, hormony stresu, procesy zapalne, zdolności antyoksydacyjne, produkcję energii w mózgu, starzenie się mózgu oraz jego regenerację. Choć możliwości zmniejszenia narażenia na stres są ograniczone, a na geny, z którymi przyszliśmy na świat, czy przeżyte dzieciństwo nie mamy wpływu, możemy zmienić swoją dietę. A zmiana sposobu odżywiania ma moc przekształcenia naszego umysłu."
***
"Ludzie są karmieni przez przemysł spożywczy, który nie zwraca uwagi na zdrowie i leczeni przez przemysł zdrowotny, który nie zwraca uwagi na żywność."
***
"Choć brakuje nam szczegółowych danych dotyczących stanu zdrowia psychicznego ludzi przed modernizacją diety, dostępne informacje sugerują, że w przeszłości nasze zdrowie psychiczne było stabilniejsze niż obecnie. Industrialna globalizacja sprawia, że trudno dziś znaleźć społeczności żyjące wyłącznie z produktów ziemi, jeszcze jednak w połowie XX wieku istniały miejsca gdzie ludzie odżywiali się w sposób zbliżony do naturalnego. W artykule z 2003 roku zatytułowanym "Odżywianie, a schizofrenia" , dr. Malcolm Peet z Uniwersytetu w Sheffield zaprezentował badania przeprowadzone na Tajwanie, w Tonga, Trynidadzie, Papui-Nowej Gwinei, Malawi oraz na australijskim Gold Coast. Wszystkie one wskazywały na znacznie rzadsze występowanie schizofrenii wśród ludności odżywiającej się dzięki polowaniu, rybołówstwu i rolnictwu. Dr. Peet zauważył: "Niezwykłe jest to, że badania nad rdzennymi populacjami niemal jednomyślnie wykazują bardzo niskie wskaźniki schizofrenii."
Na koniec chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na pewne słowa z tego ostatniego cytowanego fragmentu:
"Choć brakuje nam szczegółowych danych dotyczących stanu zdrowia psychicznego ludzi przed modernizacją diety, dostępne informacje sugerują, że w przeszłości nasze zdrowie psychiczne było stabilniejsze niż obecnie." Taka niestety jest moi drodzy prawda - jesteśmy społeczeństwem ludzi coraz bardziej słabych psychicznie i to właśnie z powodu coraz gorszej jakości przetworzonego jedzenia nafaszerowanego chemią. Spójrzcie przykładowo na Nowy i Stary Testament gdzie na przestrzeni wieków ludzie wierzący w Boga byli bardzo mocno prześladowani i zabijani z tego powodu - wrzucani do jamy lwów i rozszarpywani przez nie itp. a jednak nie ma tam mowy o jakichkolwiek problemach psychicznych z ich strony. Słowo Boże i relacja z Bogiem była dla nich wystarczająca. Dzisiaj nie jesteśmy w stanie udźwignąć psychicznie o wiele lżejszych rzeczy nie dlatego, że tacy jesteśmy, ale przede wszystkim dlatego, że nie odżywiamy się właściwie, i tym samym nie dostarczamy swojemu organizmowi właściwych substancji odżywczych. Jak już wspomniałem też wcześniej, nawet do naszych zborów co niektórzy wprowadzają nową modę na wegetarianizm co jest związane z całkowitym odstawieniem mięsa - konsekwencje tej głupoty są takie, że nawet wierzący zaczynają ustawiać się w kolejkach do psychiatry bo ich mózgi przestają wyrabiać. Sama dieta roślinna moi drodzy do szybka droga do zaburzeń psychicznych, depresji i lęków.
Powiecie z pewnością - to skąd ma wziąć takie nie przetworzone jedzenie skoro wszystko dookoła jest naszpikowane chemią? Z INTERNETU. Wystarczy wpisać frazę "zdrowa żywność bez chemii" i wyskoczy wam mnóstwo stron internetowych gdzie prywatni rolnicy produkują i sprzedają online zdrowe mięso i inne swojskie produkowane przez siebie przetwory bez zbędnych dodatków chemicznych. Możecie mi wierzyć, że takich stron jest cała masa i jest ich coraz więcej. Ludzie zaczynają widzieć co się dzieje z ich zdrowiem, a ten internetowy wysyp takich sklepów jest odpowiedzią właśnie na to zapotrzebowanie, ZAPOTRZEBOWANIE NA ZDROWIE!
Na końcu książki autorka zamieściła także mnóstwo diet składających się między innymi z mięsa, jaj, serów i ryb, których zadaniem jest doprowadzenie waszego organizmu do wycofania wielu chorób i zaburzeń związanych z niewłaściwą dietą stosowaną niekiedy przez lata.
Zacznijmy moi drodzy dbać o nasz styl życia i WŁAŚCIWE odżywianie, walczmy o nasze zdrowie i nie przypisujmy wszystkiego demonom. Życie stanie się piękniejsze, a i tym samym nasza służba Panu bardziej efektywna!
Pozdrawiam w Chrystusie!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz